Rozwój umysłowy dziecka w pierwszych latach życia cz. 23

Ciekawy przykład utworzenia i poprawienia fałszywego ogólnego pojęcia zauważyłem przed kilku laty.

Jędruś, syn dozorcy domu, wzrastał na małym podwórzu, żyjąc w rozczulającej przyjaźni z psem podwórzowym Nerusiem, którą to nazwę przekręcił na Zeteś. Czym był dla niego wówczas Zeteś? Jak się zdaje, pojęciem każdego czworonożnego zwierzęcia. Kiedy bowiem pewnego razu wyrwał się matce i wypadł na ulicę, na widok wozu ciągnionego przez parę koni zawołał: dwa Zeteś.

Ten sam Jędruś w kilka miesięcy później, jak się o tem dowodnie przekonałem, najdokładniej rozróżniał konia od psa, którego do tego jeszcze nazywał psem, a nie Zetesiem.

Czasem błąd leży nie w fałszywym pojęciu, ale w nieznajomości nazwy. Piesiu Sk. Zobaczył oprowadzanego na ulicy wielbłąda i siedzącą na jego grzbiecie małpę. O tym ważnym wypadku opowiadał matce: mamo, widziałem wielbłąda i takiego psa z wielkim ogonem, ale (dodał po namyśle) to nie był pies.

Przez własną pracę umysłową dochodzi więc człowiek do poznania świata, do którego wstępuje. Jest to praca żmudna, która by zniechęciła pewno niejednego człowieka, gdyby ją miał wykonywać w późniejszym wieku. Dziecko musi bowiem często niszczyć to, co już zbudowało, i zaczynać od początku.

Wychowanie może w tej pracy pomagać, ale dziecko musi przeważnie pracować o własnych siłach.

Jako korzystny skutek tej wstępnej samodzielnej pracy umysłowej zostaje ruchliwość umysłowa. Rzeczą wpływu wychowawczego tę ruchliwość utrzymać i wyzyskać dla dalszego wychowania.

Comments

  1. Reklama:

    To Cię zaciekawi:

    drzwi antywłamaniowe gdynia
    drzwi bydgoszcz
    drzwi chłodnicze warszawa
    drzwi drewniane Rzeszów
    drzwi gdynia
    Drzwi Kraków
    Drzwi Oleśnica
    drzwi prysznicowe szklane
    Drzwi przeciwpożarowe
    drzwi szklane Wrocław