Co to jest wychowanie cz. 16

Świadomość, że się kogoś wychowuje, sama przez się nie wystarcza. Świadomość tę mają po większej części dorośli, bo w obecności dziatwy milkną ich swobodniejsze rozmowy; świadomość tę mają zwykle rodzice, bo, mając dzieci bezsilne i niedołężne, czują, że je muszą wychowywać.

Lecz przy całej świadomości wychowanie może być wielce niedołężne. Jeżeli wychowawca zostawia dziecko własnemu losowi i tylko przypatruje się, co się z dziecka robi, jeżeli w jednym lub drugim przypadku czasem wkracza lub pomaga, wtedy wychowaniem kieruje nie wychowawca, lecz przypadek. W takim razie dziecko właściwie samo się wychowuje, ale nie jest wychowywaniem. Takie wychowanie prowadzi także do jakiegoś wyniku, ale, co się z dziecka zrobi, to zależy od przypadku.

Dziecko wychowuje się wtedy przeważnie pod wpływem nieświadomych czynników i jeżeli te są trafem pomyślne, wychowanie się udaje; w przeciwnym razie jest spaczone.

Słyszymy nieraz, że są okolice, których ludność nałogowo popełnia kradzież, albo inne, w których kradzieże są całkiem nieznane: to zjawisko najłatwiej wytłumaczyć wpływem nieświadomych czynników wychowania. W ten sposób wychowuje się większa część ludzi przeważnie w niższych sferach, ale także i w wyższych, jeżeli rodzice dla braku czasu lub rozwagi, albo z lenistwa, o dzieci się nie troszczą ; te rosną wtedy pod wpływem dalszego otoczenia.