Co to jest wychowanie cz. 9

Szczęśliwszym jest przyrównanie pracy wychowawczej do pracy ogrodnika. Ogrodnik w swej trosce o młodą latorośl może dokazać wiele: może jej nawet, jak wiadomo, nadać kształt i barwę, na jaką jej się z natury nie zanosiło, może na jabłoni zaszczepić gruszę, może modry kolor bławatka zmienić na biały i czerwony. Ale obok jego wpływu działają jeszcze na roślinę wpływy atmosferyczne i fizyczne, wobec których jest bezbronnym. Kilka godzin t. z w. bory we Włoszech stanowi o plonie winnic i drzew owocowych, albo kilka godzin zagadkowej depresji atmosferycznej w biednej Irlandii o plonie ziemniaków.

Tak samo jest z wychowaniem!

Każdy wychowawca z trwogą i niepokojem pracuje nad wychowaniem, bo obok jego wpływów działa ich jeszcze wiele innych nieprzewidzianych i niepochwytnych.

Stąd pochodzą owe zagadkowe nieraz wyniki wychowania.

Przy największej troskliwości nieraz wychowanie się nie udaje; z drugiej strony przy najgorszych nieraz warunkach wyrastają nieraz ludzie dzielni i szlachetni.

Jak się to dzieje, tego dokładnie nie wiemy, bo najczęściej same interesowane osobistości nie mogą zdać sobie z tego sprawy, co na nie dodatnio albo ujemnie podziałało.